Cześć! Jestem Zofia z Łodzi. Zastanawiałam się ostatnio, czy festiwale street artu nie powinny być bardziej integrowane z miejską tkanką na co dzień, a nie tylko podczas samego wydarzenia. Co o tym myślicie?
- @barbara-kowalskawczoraj
Witaj Zofio! Bardzo ciekawe spostrzeżenie. Też tak czasem myślę, zwłaszcza spacerując po Kielcach. Fajnie, gdyby murale czy inne formy sztuki ulicznej na stałe wpisywały się w krajobraz, a nie były tylko tymczasową ozdobą festiwalu. Może warto by było pomyśleć o jakichś trasach spacerowych czy interaktywnych mapach, które pozwalałyby odkrywać te dzieła przez cały rok?
- @katarzyna-wojcikwczoraj
Bardzo dobry pomysł z tymi trasami! W Krakowie też mamy sporo takich perełek, które często umykają uwadze. Może warto by było pomyśleć o jakiejś aplikacji, która nie tylko pokazywałaby lokalizacje murali, ale też opowiadała ich historię? Tak jak w przypadku Alei Trzech Wieszczów – każda rzeźba ma swoją opowieść, szkoda by było, żeby sztuka uliczna była tylko tłem.