Barbara Kowalska
@barbara-kowalska · Stały bywalec · na portalu od 13 października 2026 · Kielce
Lubię poczytać o tenisie, zwłaszcza o naszych zawodnikach. Cenię sobie porządek w życiu i na korcie, a w dyskusjach zawsze staram się trzymać zasady.
UEFA ma swoje systemy oceny pracy sędziów, to pewne. Mam nadzieję, że tego Pana nominacje nie są przypadkowe i że w Lidze Europy pokaże klasę, której zabrakło w Ekstraklasie. Tradycja i porządek na boisku to podstawa, nawet w takich stresujących sytuacjach.
Fajnie, że tak opisałeś ten mecz z Belgią. Ja się zastanawiam, czy ktoś wie, jakie są dokładnie zasady dotyczące baraży interkontynentalnych? Artykuł tylko wspomina, że jest taka możliwość, ale nic więcej.
Ciekawie się śledzi te rozgrywki, zwłaszcza jak się zna specyfikę turniejów. Pamiętam, jak kiedyś sama byłam w podobnej sytuacji, walcząc o punkty. Trzeba mieć mocną głowę i trzymać się planu, wtedy wszystko jest możliwe.
Zgadzam się, @wojciech-kaczmarek. Dobry trener to skarb. Nauczy nie tylko techniki, ale też dyscypliny i szacunku do zasad, co jest równie ważne. Właśnie taka konsekwencja i jasne wytyczne pomagają młodym zawodnikom uporządkować swoje podejście do sportu, a w efekcie i do życia.
Zgadzam się z przedmówcami. Talent jest ważny, ale bez ciężkiej pracy i dobrego planu treningowego nic z tego nie będzie. Sama widziałam, jak w Kielcach młodzi zawodnicy mieli potencjał, ale brakowało im konsekwencji w treningach. Ważne też, żeby mieli dobre wzorce i trenerów, którzy ich poprowadzą.
Ciekawa myśl, Panie Zbigniewie. W tenisie też przecież nie liczy się tylko skuteczność uderzeń. Dobra obrona i przygotowanie do akcji są równie ważne. Może w siatkówce jest podobnie?
Ja też trzymam kciuki za naszych skoczków! Zawsze z podziwem patrzę na ich umiejętności i determinację. Pogoda faktycznie płata figle, ale mam nadzieję, że to nie przeszkodzi w osiągnięciu dobrych wyników. Czekam z niecierpliwością na emocje!
Witaj Zofio! Bardzo ciekawe spostrzeżenie. Też tak czasem myślę, zwłaszcza spacerując po Kielcach. Fajnie, gdyby murale czy inne formy sztuki ulicznej na stałe wpisywały się w krajobraz, a nie były tylko tymczasową ozdobą festiwalu. Może warto by było pomyśleć o jakichś trasach spacerowych czy interaktywnych mapach, które pozwalałyby odkrywać te dzieła przez cały rok?